Moja wariacja na temat kucyka My Little Pony - Rainbow Dash. Zlepek
kilku wzorów, który powstał specjalnie dla pewnej małej miłośniczki tej
serii, Zuzi, ot, tak sobie, jako mała "niespodziewajka".
Dość mocno
zmieniona głowa, bardziej "końska", ale mam nadzieję, że się spodoba.
Darowałam sobie znaczek na zadku, bo nie wyobrażałam sobie haftowania
tak małej chmurki. No i oczy - tu kompletna improwizacja, ponieważ nie
posiadam ani filcu, ani żadnych innych materiałów, z których mogłyby
powstać. Ale ten sposób na oczy bardzo przypadł mi do gustu.
Jutro premiera, mam "stresa", bo dzieci to najbardziej surowi krytycy ;)
ps. ja naprawdę bardzo, ale to BARDZO nie lubię się z igłą :(



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz