sobota, 23 lipca 2016

Lisków ciąg dalszy.

Po dłuższej przerwie spowodowanej brakiem czasu na cokolwiek, powraca temat lisów :) Dziś taki cudaczek o dziwnym rozmiarze. Za mały na jakąkolwiek maskotkę, bo mieści się w dłoni, za duży na brelok. Ale oryginalnością mnie po prostu zachwycił :) 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz