Kilka dni temu kupiłam rower, o jakim od dawna marzyłam. Nie mogło się obejść bez szydełkowych wstawek :)
Na pierwszy rzut poszło siedzonko. Pokrowiec wiązany od spodu, więc w
każdej chwili można zdjąć do prania, przed deszczem, czy przed
zajumaniem ;) W planach osłonka na dzwonek (który prawdopodobnie dostanę już we wtorek) i ozdoba na koszyk :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz